Ulga za złe długi

W gąszczu nowo uchwalonych przepisów niesprzyjających wierzycielom odnajdujemy światełko w tunelu. Ustawą z dnia 19 lipca 2019 r. o zmianie niektórych ustaw w celu ograniczenia zatorów płatniczych ustawodawca wprowadził tzw. ulgę na złe długi. Założeniem, dla którego zostały powołane nowe przepisy w ustawach o podatku dochodowym dla osób fizycznych oraz podatku dochodowym dla osób prawnych była poprawa płynności finansowej firm, które borykają się z problemem niepłacenia przez kontrahentów za wykonane usługi czy dostawy. Rozwiązanie to opiera się na tym które funkcjonuje już w przypadku podatku VAT i powoduje odejście od zasady memoriałowej dotychczas obowiązującej w PIT i CIT, zgodnie z którą za przychód uznaje się kwoty należne, choćby faktycznie nie zostały otrzymane.

Obowiązująca od 1 stycznia 2020 r. zmiana kończy z premiowaniem nierzetelnych dłużników i daje nowe możliwości wierzycielom, którzy dotychczas mieli możliwość ujęcia w kosztach uzyskania przychodu jedynie należności, których nieściągalność została udokumentowana albo uprawdopodobniona, co w praktyce niejednokrotnie wiązało się z koniecznością wstąpienia na drogę sądową i  poniesieniem dodatkowych kosztów, które nie zawsze były możliwe do odzyskania. Zatem ulgę na złe długi trzeba uznać za dobrą alternatywę w stosunku do istniejącego już rozwiązania.

Zgodnie z obowiązującymi od nowego roku przepisami wierzyciel ma możliwość zmniejszenia podstawy opodatkowania (zarówno w podatku PIT jak i CIT) o kwotę wierzytelności, jeżeli wierzytelność ta nie została uregulowana lub zbyta w jakiejkolwiek formie w ciągu 90 dni od dnia upływu terminu jej płatności określonego w umowie lub na fakturze.

Z kolei w  przypadku dłużników, którzy nie uregulowali zobowiązania w terminie 90 dni od dnia upływu terminu płatności określonego w umowie lub fakturze (rachunku) ustawa wprowadziła obowiązek doliczenia do podstawy opodatkowania nieuregulowanego zobowiązania, co w moim przekonaniu może stanowić funkcję „mobilizatora” do regulowania zobowiązań w ustalonym przez strony terminie płatności.

Trzeba jednak pamiętać, że skorzystanie z ulgi jest możliwe tylko w przypadku transakcji handlowych, których termin zapłaty upłynął po 31 grudnia 2019 r. Dodatkowo skorzystanie z tej nowej preferencji jest obarczone także innymi warunkami. Jedno z ustawowych wyłączeń dotyczy ujęcia wierzytelności  w kosztach uzyskania przychodów na podstawie innych przepisów, o czym wspomniałam powyżej. Ponadto nie możemy zastosować ulgi na złe długi w przypadku transakcji z podmiotami powiązanymi oraz gdy dłużnik na ostatni dzień miesiąca poprzedzającego dzień złożenia zeznania podatkowego jest w trakcie postępowania restrukturyzacyjnego, postępowania upadłościowego lub w trakcie likwidacji, gdy od daty wystawienia faktury (rachunku) lub zawarcia umowy, które mogą być przedmiotem zastosowania ulgi na złe długi upłynęły dwa lata licząc od końca roku kalendarzowego, w którym została wystawiona faktura (rachunek) bądź została zawarta umowa, a także zawarta umowa lub wystawiona faktura (rachunek) dokumentują transakcję handlową zawartą w ramach prowadzonej działalności gospodarczej stron, których przychody nie są opodatkowane na terytorium Polski.