Czy pracodawca może pytać o miejsce spędzania czasu wolnego przez pracownika? Część 1.

Pytanie, czy pracodawca jest uprawniony do żądania od pracownika informacji o miejscu spędzania czasu wolnego wywołuje wiele kontrowersji. Wynika to przede wszystkim z tego, że pracownik powinien mieć pełną swobodę, zarówno co do sposobu spożytkowania tego czasu, jak też miejsca, w którym to następuje. Jest to pozostająca pod ochroną sfera prywatna, a co za tym idzie, pracodawca nie powinien żądać od pracownika informacji o tym, gdzie tenże przebywa. 

Ta zasada nie jest jednak bezwzględna. W praktyce bowiem wiedza o tym, gdzie pracownik przebywa lub ma zamiar przebywać w czasie wolnym może być pracodawcy niezbędna dla wykonania nałożonych na niego obowiązków. 

Organizacja pracy 

Jednym z nich jest obowiązek właściwej organizacji pracy. Wynika z niego, po pierwsze, że praca powinna być tak zaplanowana, aby zapewnić pełne wykorzystanie czasu oraz wydajność przy jednoczesnej minimalizacji kosztów. Po drugie, pracodawca zobowiązany jest tak organizować pracę by zmniejszać jej uciążliwości. To ostatnie należy przy tym odnosić do każdego rodzaju pracy (a więc nie tylko prac monotonnych) i każdej uciążliwości związanej z pracą (nie tylko tej wynikającej z samego jej wykonywania, lecz z uwzględnieniem jej generalnego wpływu na życie pracownika).  

Praktyczna realizacja tych obowiązków bez wiedzy o miejscu pobytu pracowników może być niemożliwa, jeżeli pracodawca zmuszony jest w ramach właściwej organizacji pracy np. do polecenia pracownikom pracy w dni wolne, w godzinach nadliczbowych czy ma zamiar dokonać odwołania z urlopu. W takich wypadkach pytanie o miejsce, w którym pracownicy się znajdują uznać należy za uzasadnione jeżeli zmierza np. do wyboru pracownika, dla którego takiego działanie będzie najmniej uciążliwe. Odwołanie z urlopu kogoś, kto spędza go w miejscu zamieszkania niesie za sobą daleko mniej idące konsekwencje niż w przypadku osoby będącej na drugim końcu świata. 

Organizacja pracy w dobie koronawirusa 

Bardziej złożona jest ocena prewencyjnego pytania wszystkich pracowników, gdzie udają się na wypoczynek. Zasadniczo, takie informacje, zbierane „na wszelki wypadek” stanowią bardzo daleko idącą ingerencję w prywatność i taką praktykę trudno byłoby uzasadnić w normalnych warunkach. Sytuacja epidemiologiczna zmienia jednak optykę i naszym zdaniem, takie pytanie obecnie może być stawiane pracownikom – i to także z uwagi na omawiany obowiązek prawidłowej organizacji pracy. Osoby przybywające do Polski zobowiązane są bowiem do odbycia kwarantanny. Pracodawca powinien zatem mieć możliwość uzyskania informacji, czy po powrocie z urlopu dany pracownik stawi się od razu w pracy, czy też np. przejdzie na pracę zdalną. Wprawdzie istnieje obecnie możliwość zwolnienia z obowiązku odbycia kwarantanny z uwagi na negatywny wynik testu na COVID-19, jednak jego wykonanie wiąże się z kosztami i nie jest obowiązkowe, a więc pracownik nie musi się temu poddawać. 

Wytyczne dla firm 

Trzeba przy tym pamiętać, że punkt wyjścia dla oceny postępowania pracodawcy każdorazowo stanowić musi wskazana na wstępie zasada ochrony czasu wolnego i postrzeganie miejsca jego spędzania jako elementu chronionej prywatności. Można przy tym wskazać kilka przesłanek, które pomagają w określeniu, czy w danym przypadku działanie pracodawcy będzie uzasadnione. Po pierwsze, pozyskanie konkretnych informacji od pracownika musi być niezbędne dla wykonania obowiązku. Oznacza to, że brak informacji powodować powinien niemożność lub bardzo istotne utrudnienie w jego wykonaniu. Po drugie, żądane informacje nie mogą być nadmierne i niezbędne jest ograniczanie ich tylko do takich, które są konieczne. Dodatkowo, zawsze należy dokonać rzetelnej i indywidualnej gradacji dóbr poświęcanych (prawo pracownika do prywatności) i ratowanych (realizacja konkretnego obowiązku). Inaczej należy bowiem ocenić pozyskiwanie informacji z uwagi na ochronę życia, a inaczej ze względu na organizację pracy czy ograniczanie kosztów funkcjonowania zakładu pracy. Wbrew pojawiającym się głosom, pytanie o miejsce spędzania czasu wolnego przez pracownika jest jednak w wielu przypadkach dopuszczane. 

Na ten temat pisaliśmy dla Dziennika Gazety Prawnej w artykule “Czy pracodawca może się domagać od podwładnego, by ten wskazał mu miejsce spędzania wolnego czasu”